Łowiectwo - piękna pasja

Zdjęcie główne #48 - Piękno Łowiectwa
0
09.10.2015

Łowiectwo to pasja, która zapewnia wiele niezapomnianych przeżyć, potężną dawkę adrenaliny oraz ukazuje widoki, jakich nie bylibyśmy sobie w stanie wyobrazić. Wstajemy w środku nocy, jedziemy czasami sporo kilometrów do łowiska, siedzimy bez ruchu kilka godzin pogryzieni przez komary. Dlaczego? Bo kochamy być na polowaniu.


Większość społeczeństwa, z powodu braku odpowiedniej edukacji ekologicznej, postrzega myśliwego jako wariata z bronią, który strzela do czego tylko może. Jako kogoś chcącego dla przyjemności odebrać biednemu zwierzakowi życie. Jednak ktoś, kto zaczerpnął chociaż trochę wiedzy o łowiectwie, wie jak mocno stereotypy są dalekie od prawdy. Bycie myśliwym niesie za sobą obowiązki realizowania założeń gospodarki łowieckiej. Regulowanie populacji dzikiej zwierzyny, dbanie o gatunki zagrożone, dokarmianie zimowe, pilnowanie pól i lasów przed szkodami - to nie robi się samo.


Mimo nieprzychylności ludzi niezwiązanych z łowiectwem trwamy w naszej pasji, bo nic nam nie zastąpi takich przeżyć i emocji. Gdy dzwoni budzik do pracy, to ledwo co wstajemy z łóżka, lecz gdy mamy w planach polowanie to z emocji ciężko jest nam zasnąć. W łowisku natomiast żadne warunki pogodowe nie są straszne myśliwemu - pogoda jest tylko dobra lub bardzo dobra. Wyłączamy umysł od wszelkich codziennych spraw i w głowie mamy tylko myśli o tym jakiego zwierza zobaczymy. Zobaczymy – to nie pomyłka, bo najważniejsze to być w łowisku, spotkać dzikiego osobnika, a samo pozyskanie to sprawa drugorzędna. Pewnie nie raz podczas zasiadki na dziki, wychodzący kozioł wyraził szczekaniem swoje zaniepokojenie z bycia obserwowanym. Po takim zdarzeniu, nawet jeśli nie oddaliśmy strzału, na wspomnienie sytuacji mamy uśmiech na twarzy.


Jednak do łowiectwa nie zalicza się tylko myślistwo i polowania. Fotograf, który na przykład miesiącami wypatruje zwierza, by zrobić mu jedno upragnione zdjęcie, też jest zarażony pasją łowiecką. Przy zbieraniu trofeów, które prezentowane są z dumą równą najwspanialszym wieńcom byków, zwierzak co najwyżej czmychnie wyrażając swoje niezadowolenie z przeszkadzania mu. Myśliwy to co widział i przeżył, może tylko opowiedzieć. Natomiast fotograf dodatkowo do barwnej historii jest w stanie dołożyć jeszcze zdjęcia, które dopełnią opowieść.


Aby najlepiej zrozumieć piękno łowiectwa, należy brać w nim czynny udział. Nic nie jest w stanie zobrazować momentu wstrzymywania oddechu, gdy słyszymy że zwierz już jest o parę kroków od nas, ale jeszcze go nie widać. Żadne najlepiej zrelacjonowane opowieści nie zastąpią nam naszego uczestnictwa w wydarzeniu. Wystarczy tylko wyjść w stronę lasu i podziwiać piękno przyrody, które nas otacza.

----------
Mateusz Dominik